Poznajmy się

KrajobrazTo nie będzie zwykły tekst, bo jestem inna. Piszę o sobie jak obserwator… z boku… tak czuję teraz. Proszę przeczytaj uważnie zanim mnie poznasz.

 

Laura Żurawska, dziewczyna z lasu… a z puszczy dokładnie. Urodziła się wiosną 1972 roku w Puszczy Noteckiej. Od dziecka miała głowę pełną marzeń.

Lubiła dotykać… czuć… każdy kawałek kory w lesie… mech… kwiatek. Zachwycała się biedronką, motylem i zachodem słońca nad lasem. Wrażliwa Dusza, choć właśnie wtedy budziła w sobie ogromną siłę. Życie kształtowało ją na Gladiatora Życia, bo trochę tych bitew stoczyła. Zawsze wolała jednak las i śpiew ptaków i ciszę… i tak jest do dzisiaj.

DmuchawiecPisała od dziecka. Na skrawkach papieru, na brzegach gazety, na liściach nawet… rysowała i pisała swoje pierwsze myśli… wiersze… fraszki… opowiadania i bajki.

Lubiła mówić do ludzi. Zbierała dzieci i opowiadała… albo jako Harcerz, przy ognisku snuła opowieści.

Bardzo kochała Dziadków i uwielbiała wędkować.

Mając 19 lat wyjechała do Poznania na studia.

Tam nauczyła się biec przez Życie.

Marzyła o rodzinie, dużej… i domku na wsi… i kwiatach i ziołach w ogrodzie…

Biegła 20 lat. Była Żoną i została w tym czasie Matką 4 wspaniałych Synów.

Potem chciała się zatrzymać, ale nie wiedziała jak to zrobić. Poprosiła o pomoc Anioły. Powtarzała tyle razy: „proszę o najlepsze rozwiązanie dla mnie” i… miała wypadek … kolana uszkodzone… przestała biec.

Pewnego dnia… z dwoma kulami w dłoniach… obudziła się…

Ciemna noc Duszy…

LiliaPisała już bloga, który dzisiaj jest czytany na całym świecie i tłumaczony w 24 językach. Tam pokazywała cząstkę siebie…

W 2015 roku śmierć kogoś bliskiego sprawiła, że zaczęła znowu rozmawiać z Bogiem. I tak jest do dzisiaj…

Wybrała ścieżkę… pomagania innym… rozpoznania… miłości bezwarunkowej.

21 marca 2015 wydała swoją pierwszą książkę: „NIE MA TAKIEGO BAGNA Z KTÓREGO NIE DA SIĘ WYJŚĆ”. Jest to autobiografia autorki oraz opowieść o korporacji i wolności.

Książka okazała się bestsellerem. Rok później druga: „ROZMOWY Z GUZIKIEM”. Pierwszy nakład rozszedł się w 15 dni. Książka o równowadze i zmianie w życiu, ale też osobisty przekaz.

SłonecznikPoukładała swoje sprawy po korporacji, została Upadłym Konsumentem. Nie ma prawa oceniać, kto w jej butach nie szedł. Do tej pory pomogła ponad 100 osobom w przejściu przez ten proces. Robi to bezpłatnie. Pomaga tym, którzy już nie mają na nic…jak Ona kiedyś. Jest dumna ze swojej pomocy innym. Współpraca ta to wielkie wyzwanie. O tym powstaje kolejna książka.

Był czas… 3 lata… gdy jeździła z walizkami i małym Synkiem po Polsce i Europie. Każde wakacje, ferie, weekendy. Nie było to Peru, Indie, Bali, Egipt …. ale tu też można odszukać siebie, kiedy się bardzo chce. Ponad 200 wystąpień publicznych, od wieczorów autorskich, po salę na 1000 osób wypełnioną po brzegi. Opowiadała na konferencjach biznesowych o ETYCE W BIZNESIE… i KOMUNIKACJI.

Po 25 latach wyjechała z Poznania i zamieszkała pod Warszawą w Jabłonnie.

Potem odszedł Tato… i już nic nie było takie samo…

W 2018 roku rozpoczęła nowy rozdział pt. prowadź mnie Boże… w pełnym zaufaniu …

KoniePrzyprowadził ją na Podlasie…do Hajnówki … do Puszczy… o tym w kolejnej książce, jeszcze w tym roku: „Rozmowy Duszy”. (już w sprzedaży).

Tutaj odzyskała równowagę, stanęła w swojej mocy… zaczęła na szerszą skalę pomagać ludziom. Praca on-line… bo jak sama mówi: mieszka na Końcu Świata… ale kocha to miejsce… tych ludzi…

O tym w książce: „ Porządki Życia”… (już w sprzedaży).

Propagatorka dobrego życia, miłości i radości. Inspiruje ludzi do zmiany. Prowadzi kilkanaście kursów z rozwoju osobistego i duchowości. Czasem śmieje się z siebie i mówi, że tłumaczy książki z polskiego na swojski…

ZagrodaPozwoliła swoim talentom dojść do głosu i pisze, maluje, uzdrawia, przemawia, uczy, kocha, przytula i pomaga uwolnić emocje i przekonania zmienić.

Robi to co kocha.

Marzy o ciepłym malutkim domu, takim 100 metrów… z dojściem do rzeki i lasem blisko. O Ogrodzie pełnym kwiatów i ziół i jabłoniach. O ciszy i spokoju zakłóconym pianiem koguta i odgłosem pszczółek pracujących, o brzozach blisko… i dębach… Marzy o czyichś czcigodnych dłoniach, które pójdą z nią razem przez życie… w pięknej wolności… O dobrej przyszłości dla swoich dzieci.

Marzy też by zbudować Dolinę Dębów, takie miejsce gdzie zagubieni będą mogli odnaleźć siebie. Ma wiele planów i pomysłów. Choćby jak sprawić by dzieci uśmiechały się więcej na świecie.

Siła i piękno w jednej kobiecie. W środku bardzo wrażliwa Dusza… kochająca odgłosy lasu… i trzepot skrzydeł motyli…

Dzisiaj Nauczyciel Duchowy… praktyk… tak inny od wszystkich…

Mówi o sobie, że jest jak puszcza… pozna ten kto kocha przyrodę jak ona.